
Ukraińskie drony uderzają w rosyjskiego giganta. Rosnieft traci miliardy
Ukraińskie ataki dronowe i sankcje uderzają w Rosnieft, powodując spadek zysków i opóźnienia w projekcie Vostok Oil wartym blisko 50 mld dolarów.
Rosnieft, największy rosyjski koncern przetwórstwa ropy, szczególnie odczuwa skutki ukraińskich ataków dronowych i zachodnich sankcji. Firma, która zarządza 12 rafineriami odpowiadającymi za około jedną trzecię rosyjskich mocy przerobowych, boryka się z ograniczoną pracą zakładów i problemami z ich odbudową.
„Rafineria w Riazaniu, dostarczająca paliwa do Moskwy i okolic, od pierwszego ataku w maju pozostawała nieczynna przez ponad połowę czasu, a zakład w Tuapse nad Morzem Czarnym nie pracuje od kwietnia” – podał Bloomberg.
Problemy operacyjne
Odbudowę zakładów utrudniają zachodnie sankcje, ograniczające dostęp do części zamienników i technologii. Rosnieft korzysta z rosyjskich zamienników oraz chińskiego sprzętu, którego dostawy mogą trwać miesiącami.
Koncernowi udawało się ponownie uruchamiać niektóre rafinerie w ciągu kilku tygodni od ataku, jednak zakłady były atakowane ponownie, gdy naprawy dobiegały końca lub były bliskie ukończenia.
W pierwszym półroczu 2026 r. zysk netto koncernu spadł o niemal 20 proc., do 200 mld rubli, czyli około 2,4 mld dolarów. Wskaźnik zadłużenia netto do EBITDA wzrósł na koniec czerwca do 1,8, osiągając najwyższy poziom od ponad pięciu lat.
Opóźniony projekt Vostok Oil
Problemy finansowe zbiegają się z opóźnieniami w realizacji arktycznego projektu Vostok Oil, którego koszt szacowany jest na blisko 50 mld dolarów. Inwestycja ma zapewnić Rosji nowe źródła wydobycia i zwiększyć eksport ropy przez Arktykę.
Według firmy analitycznej Rystad Energy wydobycie w ramach projektu może osiągnąć w 2030 r. około 440 tys. baryłek dziennie, znacznie poniżej zapowiadanych przez szefa Rosnieftu Igora Sieczina miliona baryłek.
Bloomberg zwraca uwagę, że ukraińskie drony atakują coraz bardziej oddalone cele. W lipcu uderzyły w rafinerię w Omsku, położoną około 2,5 tys. km od granicy z Ukrainą. Terminal Vostok Oil znajduje się jeszcze około 800 km dalej i dotychczas pozostawał poza zasięgiem sił ukraińskich.
Reakcja inwestorów
Rosnący zasięg ukraińskich ataków ma znaczenie dla zagranicznych inwestorów zaangażowanych w rosyjski sektor naftowy. Qatar Investment Authority (QIA), posiadający 18,46 proc. akcji Rosnieftu, uważnie monitoruje sytuację finansową koncernu.
QIA liczy na szybkie zakończenie konfliktu, aby w dłuższej perspektywie zabezpieczyć swoją inwestycję.
Rosja uzyskuje około jednej piątej dochodów budżetu federalnego z ropy i gazu. Lata wojny i sankcji utrudniają producentom ropy, w tym największemu w Rosji koncernowi Rosnieft, utrzymanie obecnego poziomu wydobycia przy jednoczesnym rozwijaniu nowych złóż.
