
Echa tragedii na A1, PiS przedstawił projekt. "Nie ma litości dla bandytów"
Posłowie Prawa i Sprawiedliwości złożyli projekt ustawy, który wprowadziłby do Kodeksu karnego przestępstwo zabójstwa drogowego.
Posłowie Prawa i Sprawiedliwości Michał Wójcik i Marcin Warchoł zaapelowali do marszałka Sejmu o podjęcie pilnych prac nad projektem, który wprowadziłby do Kodeksu karnego przestępstwo zabójstwa drogowego. Zaproponowana kara to od 8 do 25 lat pozbawienia wolności.
Szczegóły projektu
Propozycja obejmuje przypadki rażącego przekroczenia prędkości o co najmniej 100 km/h, które skutkują śmiercią uczestników ruchu drogowego. Warchoł podkreślił, że niezależnie od terenu - zabudowanego czy niezabudowanego - takie zachowanie będzie karane.
Reakcja na wyrok
Inicjatywa jest reakcją na wyrok, który usłyszał Sebastian M. Po jego rajdzie na autostradzie A1 zginęła trzyosobowa rodzina. Mężczyzna został skazany na osiem lat więzienia, po odbyciu trzech czwartych kary będzie mógł ubiegać się o warunkowe zwolnienie.
Sprawca rozpędzony do gigantycznej prędkości, jak w tym wypadku, do przeszło 300 km na godzinę, jest potencjalnym zabójcą. I on ma świadomość tego, że może kogoś zabić. Dlatego też nie ma litości dla bandytów drogowych - mówił Warchoł.