
Śledztwo ws. awantury pod TK. "Popełnienie przestępstwa na szkodę policjantów"
Śledztwo w sprawie wydarzeń w rejonie siedziby Trybunału Konstytucyjnego z 16 października zostało zainicjowane zawiadomieniem o podejrzeniu popełnienia przestępstwa złożonym przez ministra spraw wewnętrznych i administracji. Prokuratura Okręgowa w Szczecinie poinformowała, że śledczy przyglądają się działaniom prawicowej telewizji.
Pierwszym z czynów objętych śledztwem jest nawoływanie za pośrednictwem programu TV Republika do udostępniania informacji dotyczących życia prywatnego funkcjonariuszki policji, a następnie ich publiczne rozpowszechnianie bez jej zgody, w okolicznościach mogących zagrozić bezpieczeństwu funkcjonariuszki lub osób dla niej najbliższych. Drugi czyn polegał na prezentowaniu pasków informacyjnych oraz wypowiedzi reporterów zawierających treści obraźliwe i poniżające, skierowane wobec funkcjonariuszy policji oraz Prezesa Rady Ministrów. Ostatni z czynów to kierowanie wobec funkcjonariuszy zabezpieczających zgromadzenie w rejonie siedziby TK gróźb bezprawnego wszczęcia postępowania karnego w celu zmuszenia ich do zaniechania prawnych czynności służbowych.
W poniedziałek szef KGP gen. insp. Marek Boroń skierował do funkcjonariuszy list, w którym podkreślił, że fala nienawiści, jaka wylała się w internecie na funkcjonariuszy, skłoniła go do zabrania głosu. Boroń napisał, że szczególnie porusza go sytuacja policjantki, która podczas wykonywania obowiązków służbowych stała się obiektem niewybrednych obelg i publicznego poniżania. 'chcę, abyście wszyscy usłyszeli to jasno: jako Komendant Główny Policji stoję za każdym z Was' – zapewnił Boroń.
Również w poniedziałek szef MSWiA Marcin Kierwiński złożył zawiadomienia do prokuratury, o czym poinformował dzień później. 'Złożyłem zawiadomienia do Prokuratury na Republikę, Sakiewicza i innych „dziennikarzy” tej stacji. Za to, jak szczuli na policjantów, za to, jak obrażali ich mundur, za każde bezczelne kłamstwo i pomówienie odpowiedzą przed sądem' – napisał na platformie X.
Atak na policjantkę pod TK
W związku ze sporem politycznym wokół Trybunału Konstytucyjnego przed siedzibą instytucji trwają protesty środowisk prawicowych. Podczas piątkowej manifestacji doszło do ataku na policjantkę; kobieta została ranna. W trakcie przeszukania zatrzymanego okazało się, że miał w kieszeni nóż.