Michał Woś czeka na proces. Niespodziewana decyzja sądu w sprawie jednego z zarzutów
Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił środki zapobiegawcze wobec posła PiS Michała Wosia, oskarżonego w sprawie Pegasusa. Decyzja zapadła 28 maja 2026 r.
Sąd uznał, że jeden z zarzutów wobec posła PiS „jawi się jako wątpliwy”. Uchylił dozór policji, zakaz kontaktu z Ziobrą i Romanowskim oraz poręczenie majątkowe 200 tys. zł. Zniknęły też zabezpieczenia na hipotece, rachunkach bankowych i samochodzie.
Wątpliwości sądu
Według uzasadnienia, prokuratura nie przedstawiła konkretnych dowodów, które uprawdopodobniłyby w wysokim stopniu popełnienie przez Wosia zarzucanego mu czynu. Sędzia zaznaczył, że ta ocena dotyczy tylko środków zapobiegawczych.
Reakcja posła
Michał Woś skomentował decyzję na portalu X: „Nawet oni piszą o klęsce prokuratury! Sąd nie kupił bajek Żurka, wskazał na brak dowodów”. Poseł został oskarżony 21 października 2025 r. o nadużycie uprawnień i przywłaszczenie 25 mln zł z Funduszu Sprawiedliwości.
Akt oskarżenia ma 248 stron, w tym 200 stron uzasadnienia. - informuje Radio Zet.