Pokolenie Z wyjdzie na ulice. Masowe protesty u sąsiada Polski
31 października w Niemczech odbędą się ogólnokrajowe demonstracje młodzieży w ponad 20 miastach, w tym w Berlinie, Hamburgu i Monachium.
Za akcją stoi inicjatywa „Gen Z regelt” („Pokolenie Z bierze sprawy w swoje ręce”), a protestujący będą domagać się wyższych nakładów na edukację i ochronę klimatu oraz sprzeciwiać się obowiązkowej służbie wojskowej. Poza Berlinem, Hamburgiem i Monachium marsze odbędą się m.in. we Frankfurcie nad Menem i Kolonii.
Postulaty młodzieży
Postulaty niemieckiej młodzieży to: zwiększenie inwestycji w edukację, opiekę zdrowotną i ochronę klimatu. Protestujący domagają się też większego wpływu młodych na decyzje polityczne. Według strony internetowej inicjatywy na liście uczestników widnieje już ponad 40 tys. zarejestrowanych osób z 21 miast.
Obawy władz
Niemieckie władze podchodzą do zapowiadanych demonstracji z dużą ostrożnością. Rzecznik Ministerstwa Spraw Wewnętrznych ostrzegł, że w kraju istnieje „gotowe do użycia przemocy, ekstremistyczne środowisko, które wykorzystuje takie protesty”.
w kraju istnieje „gotowe do użycia przemocy, ekstremistyczne środowisko, które wykorzystuje takie protesty”
Dodał, że służby bezpieczeństwa na poziomie federalnym i na poziomie krajów związkowych uważnie obserwują sytuację oraz ściśle wymieniają się informacjami. Obawy władz mają uzasadnienie w niedawnych wydarzeniach za granicą - we Francji i Włoszech.