Skip to main content
"Jabłka dotarły". Jak pieniądze na kampanię polityk PiS stały się łapówką

"Jabłka dotarły". Jak pieniądze na kampanię polityk PiS stały się łapówką

Wiadomości wiadomosci.onet.pl
Oct 22, 2026, 02:16 PMOnet
Oryginał
1 min czytania

Śledztwo dotyczące łapówki przekazanej na kampanię wyborczą Ewy Leniart ujawniło, że przekazano tam 10 tys. zł w zamian za wsparcie dla kandydatki PiS.

Centralne Biuro Antykorupcyjne (CBA) podsłuchało rozmowę, podczas której przekazano zakamuflowaną łapówkę w wysokości 10 tys. zł na kampanię wyborczą Ewy Leniart.

Przekazanie pieniędzy miało miejsce 23 kwietnia 2021 roku podczas kampanii przed przedterminowymi wyborami prezydenckimi w Rzeszowie.

Marek S., kardiolog związany z Uzdrowiskiem Rymanów, przekazał pieniądze Januszowi F., ówczesnemu prezesowi Orlen Oil.

Pieniądze miały trafić na kampanię Ewy Leniart, która wówczas była wojewodą podkarpacką i kandydatką PiS.

Słuchanie rozmów

Funkcjonariusze CBA podsłuchiwali rozmowę telefoniczną między Januszem F. a Iwoną O., byłą członkinią Trybunału Stanu i prezes Uzdrowiska Rymanów.

Telefon Iwony O. był od dawna na podsłuchu, co pozwoliło śledczym na zarejestrowanie szczegółów przekazu łapówki.

Kontekst

Według prokuratury „jabłka” to zakamuflowana forma łapówki w wysokości 10 tys. zł, która miała trafić do ówczesnej wojewody podkarpackiej.

Ewa Leniart jest obecnie posłanką PiS i szefową struktur partii w okręgu rzeszowskim.

Ujawnienie tej aferze przyczyniło się do śledztwa dotyczącego Collegium Humanum.

Z.ai
Article written by AI
Z.ai GLM-4.7-FlashFree
Free AI articles150 of 150
No limit after signing in with Telegram