100 tys. zł za zabójstwo Zbigniewa Ziobry? „Król dopalaczy” uniewinniony przez sąd
Sąd uniewinnił Jana S., zwanego „królem dopalaczy”, od zarzutu podżegania do zabójstwa byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.
Sąd uniewinnił Jana S., zwanego „królem dopalaczy”, od zarzutu podżegania do zabójstwa byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry oraz prokuratora i policjantów nadzorujących śledztwo w sprawie dopalaczy. Mężczyzna został jednak skazany na dwa lata więzienia za groźby pozbawienia życia oraz próbę wręczenia 20 tys. zł policjantowi w zamian za telefon komórkowy.
Niepewne zeznania
Sędzia Jolanta Marek-Trocha podkreśliła, że akt oskarżenia obejmował 14 czynów, a sąd skazał Jana S. za cztery z nich. W przypadku zarzutów podżegania do zabójstwa, głównym dowodem były zeznania mężczyzny, którego oskarżony miał namawiać do tych czynów.
Zamach na ministra
Zdaniem prokuratury, Jan S. oferował 100 tys. zł za zabójstwo byłego ministra sprawiedliwości, chcąc w ten sposób doprowadzić do zaniechania prac nad zaostrzeniem kar za produkcję i handel dopalaczami. Mężczyzna prowadził firmę w Holandii zajmującą się importem i eksportem materiałów chemicznych.
Oskarżony miał planować zamach przy użyciu materiału wybuchowego, trucizny lub pierwiastka radioaktywnego. Do przyjęcia zlecenia nakłaniał osobę, która – jego zdaniem – potrafiła skonstruować ładunek wybuchowy.
Inne procesy
Jan S. został również skazany w innym procesie na karę 12 lat więzienia i 225 tys. zł grzywny za kierowanie grupą handlującą dopalaczami, narażenie życia i zdrowia ponad 16 tysięcy osób (pięć z nich zmarło). Sąd wymierzył również obligatoryjny przepadek korzyści majątkowej w kwocie 28 mln 750 tys. zł.
Partnerka Jana S., Paulina C., została skazana na 2 lata i 3 miesiące pozbawienia wolności oraz grzywnę w wysokości 20 tys. zł. Trzeci oskarżony, Tobiasz N., otrzymał karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz grzywnę 2 tys. zł. Ojciec Jana S., Jacek S., został uniewinniony.
W czerwcu Sąd Apelacyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną część rozstrzygnięć i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie w sprawie najpoważniejszych zarzutów jest nieprawomocny.