
Rybakina czekała na wynik Kawy. Rozstawiona za burtą. Dwa sety w Ningbo - Interia Sport
Katarzyna Kawa pokonała Belindę Bencic 7:5, 6:2 w ćwierfinale turnieju WTA 500 w Ningbo, odnotowując największe zwycięstwo w karierze.
Katarzyna Kawa odnotowała największe zwycięstwo w swojej karierze, pokonując w ćwierfinale turnieju WTA 500 w Ningbo Belindę Bencic 7:5, 6:2. Dla 33-letniej tenisistki z Krynicy-Zdrój to historyczny sukces, który może otworzyć drogę do głównej drabinki Australian Open.
Życiowa szansa
Przed meczem z Bencic, zajmującą 14. miejsce w rankingu WTA, Kawa miała szansę na awans do najlepszej setki światowego rankingu. Zwycięstwo gwarantowało jej również potencjalny pojedynek z liderką rankingu, Eleną Rybakiną, pod warunkiem wygranej Szwajcarki z Poliną Kudiermietową.
W całej 18-letniej karierze Kawa tylko trzykrotnie mierzyła się z zawodniczkami z najlepszej „20” światowego rankingu. Ostatni taki mecz miał miejsce w 2019 roku w Jurmali, gdzie dotarła do finału turnieju rangi WTA 250.
Przełamanie w meczu
Mecz przebiegał pod dyktando emocji. Kawa fantastycznie rozpoczęła, prowadząc 3:0, jednak Bencic zdołała wyrównać. Decydujący gem trwał ponad 16 minut i zakończył się piątym setboliem dla Polki, który wykorzystała, wygrywając 7:5.
Była jednak szansa, by zakończyć to wcześniej. Bencic była wściekła, rozstrojona. Nakazała nawet Ianowi Hughsowi, swojemu trenerowi, który dwa lata temu prowadził jeszcze Magdę Linette, by opuścił boks.
Awans i półfinał
W drugim secie Kawa zdominowała rywalkę, wygrywając 6:2. To zwycięstwo to jej największy sukces w karierze. W rankingu WTA awansuje na 106. lub 107. miejsce, co jest jej nowym rekordem.
W piątek Polka zagra w półfinale z Eleną Rybakiną, jeśli ta pokona Polinę Kudiermietową. Stawką będzie już awans do finału turnieju WTA 500.