Putin opóźnił wysyłkę ropy dla Trumpa. Tankowiec wypłynie dopiero za kilka dni
Władimir Putin ogłosił opóźnienie wysyłki pierwszego tankowca z rosyjskim olejem napędowym do Stanów Zjednoczonych, zmieniając wcześniejszą zapowiedź.
Jak informuje Kyiv Post, podczas spotkania z amerykańskim wysłannikiem Steve'em Witkoffiem w Petersburgu 21 października, Putin ogłosił, że pierwszy tankowiec z rosyjskim olejem napędowym wyruszy do USA w ciągu dwóch-trzech dni. Oznacza to przesunięcie terminu, gdy wcześniej statek miał wypłynąć 22 października.
Rosyjski przywódca zapowiedział, że tankowiec przewiezie 40 tys. ton oleju napędowego, po czym nastąpią kolejne transporty. Nie podał jednak portu wypłynięcia ani daty dotarcia paliwa do amerykańskiego odbiorcy.
Krytyka Ukrainy
Ukraińskie władze krytycznie oceniają porozumienie, wskazując na potencjalne korzyści finansowe Rosji w czasie wojny. Władysław Własiuk ocenił, że 40 tys. ton oleju napędowego wystarczyłoby na mniej niż dwie godziny amerykańskiego zużycia.
40 tys. ton oleju napędowego wystarczyłoby na mniej niż dwie godziny amerykańskiego zużycia tego paliwa
Sankcje i kontrowersje
Porozumienie wywołało kontrowersje w Waszyngtonie. Departament Skarbu USA zezwolił na transakcje z rosyjskim olejem napędowym do 7 kwietnia 2027 r., a Trump podpisał rozporządzenie zawieszające nowe sankcje i cła na Rosję.
Wołodymyr Zełenski skrytykował zarówno porozumienie paliwowe, jak i złagodzenie presji sankcyjnej, argumentując, że dodatkowe dochody z eksportu energii pomogą Rosji finansować wojnę. Dwunastu amerykańskich senatorów obu partii wezwało Trumpa do wycofania się z umowy.