Nowy podatek z UE pochłonie tysiące złotych, od osób, które mają stare domy
Od 2028 roku unijny system handlu emisjami ETS2 objąć ma paliwa wykorzystywane w budynkach i transporcie drogowym, co przełoży się na wyższe ceny gazu, benzyny i oleju napędowego.
Chociaż formalnie opłatę za emisję CO2 poniosą dostawcy paliw, jej koszt zostanie najpewniej przeniesiony na ceny detaliczne. Najwięcej mogą stracić właściciele starych, nieocieplonych domów ogrzewanych paliwami kopalnymi. Państwa Grupy Wyszehradzkiej, wspierane przez Włochy i Grecję, zabiegają o przesunięcie uruchomienia ETS2 co najmniej do 2030 roku.
Wzrost rachunków za ogrzewanie
Ostateczny koszt zależy od giełdowej ceny uprawnień do emisji oraz zużycia energii. Według Instytutu Polityk Cyfrowych i Regionalnych, przy cenie uprawnień 85 euro za tonę CO2, właściciel mieszkania 80 m² ogrzewanego gazem zapłaci rocznie około 200 euro więcej. W odnowionym domu jednorodzinnym 150 m² dodatkowy rachunek wyniesie około 523 euro.
Dla nieocieplonych domów koszty będą znacznie wyższe. Przy cenie uprawnień 85 euro roczny koszt ETS2 dla domu 150 m² może wynieść 713 euro, a dla budynku 250 m² w najgorszej klasie energetycznej niemal 2,9 tys. euro. Przy cenie 45 euro rachunek byłby niższy, ale wciąż dotkliwy.
Podwyżki na stacjach paliw
ETS2 znajdzie odzwierciedlenie także na cenach paliw. Przy cenie uprawnień 45 euro za tonę CO2, litr benzyny zdrożeje o 12-13 eurocentów, a oleju napędowego o 14-15 eurocentów. Zatankowanie 50-litrowego zbiornika kosztowałoby o około 6-7 euro więcej.
Jeśli cena uprawnień wzrośnie do 85 euro, dodatkowy koszt pełnego baku może sięgnąć 11-12 euro dla benzyny i 13-14 euro dla dieslu. Kierowca benzynowego hatchbacka pokonujący 10 tys. km rocznie wydałby około 170 euro więcej, a właściciel dużego SUV-a z rocznym przebiegiem 50 tys. km - ponad 2,8 tys. euro.
Skutki inflacyjne
Analitycy banku VUB szacują, że ETS2 może podnieść inflację na Słowacji o 0,5-1 pkt proc. Dodatkowe wydatki gospodarstw wyniosą od 0,4 do 0,8 mld euro rocznie, czyli przeciętnie od 70 do 155 euro na mieszkańca. Najmocniej odczują je osoby ogrzewające domy gazem, węglem lub olejem oraz korzystające z samochodów spalinowych.