Czy to on będzie nowym Jamesem Bondem? Zostało trzech kandydatów
Oficjalne ogłoszenie nazwiska nowego odtwócy Jamesa Bonda ma nastąpić na przełomie października i listopada. Do finału castingów dotarli Jacob Elordi i Jack Lowden.
Duet Elordi-Lowden, który dotarł do finału castingów, co najmniej od dwóch miesięcy był na szczycie listy kandydatów do roli nowego Jamesa Bonda. Trzeci kandydat pozostaje nieznany, choć mówi się o Jacku Bartonie. Byłoby bardzo dziwne, gdyby żaden z nich nie okazał się nowym Bondem.
Faworyci bukmacherów
29-letni Jacob Elordi, mierzący 196 cm wzrostu Australijczyk, jest faworytem bukmacherów za oceanem. Gdyby nowi producenci Bonda mieli kontynuować „linię obsadową” rodu Broccolich, Elordi odpadłby jednak w przedbiegach. Jest bowiem jednym z najgorętszych nazwisk Hollywood, a najważniejszym warunkiem dla nowego Bonda była jego niewielka rozpoznawalność.
36-letni Szkot, Jack Lowden, jest głównym rywalem Elordiego i faworytem Brytyjczyków. Rola w serialowym hicie „Kulawe konie” u boku Gary'ego Oldmana uczyniła go bardzo popularnym. To serial brytyjski opowiadający o dysfunkcyjnej grupie agentów MI5.
jego kolega z planu... został już wybrany Bondem, tylko tego jeszcze nie ogłoszono
Nowa wizja Bonda
Za reżyserię nowych przygód agenta 007 odpowiada Denis Villeneuve, twórca „Diuny” i „Blade Runner 2049”. Scenariusz pisze Steven Knight, autor „Peaky Blinders” i „Wielkich nadziei”. Nowi producenci szukają balansu i zapowiadają powrót do dawnej klasy i elegancji agenta 007.
Koniec ze zniszczonym życiem Bonda w typie Craiga. Nowy Bond ma być znowu nienagannie ubrany, błyskotliwy i pewny siebie, podobnie jak Sean Connery. Villeneuve szuka aktora w okolicach trzydziestki, by film mógł zapoczątkować nową serię na kolejną dekadę.
Villeneuve słynie z zamiłowania do monumentalnych kadrow i gęstej atmosfery. Nieoficjalnie mówi się, że z Bondem ma zrobić to, co zrobił z „Diuną” - zamienić go w wizualne arcydzieło z psychologicznie przekonującą fabułą.