
Złoty oddaje niedawne zyski. Droga ropa ciąży polskiej walucie
Polska waluta oddaje niedawne zyski, a kurs euro zaczyna wymazywać wcześniejsze spadki.
Wzrost notowań ropy naftowej zaszkodził złotemu, sprawiając, że kurs euro zaczął wymazywać niedawne spadki. Pomimo obserwowanej od kilku dni stabilizacji w średnim i dłuższym terminie polska waluta pozostaje pod presją sprzedających.
Słabsze dane o sprzedaży
Złotego nie wsparły ponownie słabsze od oczekiwań dane o sprzedaży detalicznej w Polsce. Wrześniowy wzrost zakupów okazał się słabszy od prognoz ekonomistów. To w zestawieniu z przeciętnymi wynikami przemysłu i ostrym wyhamowaniem realnej dynamiki płac zmniejsza prawdopodobieństwo podwyżek stóp procentowych w NBP.
Presja inflacyjna
Drugim problemem dla złotego jako waluty kraju-importera surowców energetycznych są coraz wyższe notowania ropy naftowej. To wzmaga presję inflacyjną i sprawia, że realna stopa procentowa dla złotego może stać się trwale niedodatnia. Tym gorzej, że inne banki centralne, w tym Fed i EBC, są w trybie podnoszenia nominalnych stóp procentowych.
Kursy walut
Na szczęście nie widzimy umocnienia dolara, które zwykle szkodzi walutom z rynków wschodzących. Przy drożejącym euro i kursie EUR/USD powyżej 1,12 dolar na polskim rynku kosztował 3,8858 zł i był o 0,7 grosza droższy niż dzień wcześniej. Blisko 2-letnie maksima śrubują za to notowania pary funt-złoty. O poranku szterling kosztował 5,2073 zł i był o 1,2 grosza droższy niż w środę wieczorem. Frank szwajcarski wyceniany był na równe 4,73 zł, a więc aż o 2,5 grosza powyżej kursu odniesienia.