"Wiemy, z kim mamy do czynienia". Cienkowska reaguje na rok UPA
Minister kultury Marta Cienkowska potwierdziła, że radny Swiatosław Szeremeta jest właścicielem jednej z trzech prywatnych firm ukraińskich współpracujących przy ekshumacjach ofiar rzezi wołyńskiej. Decyzja Lwowskiej Rady Obwodowej o ogłoszeniu 2027 rokiem UPA i Romana Szuchewycza wywołała oburzenie w Warszawie, a jej pomysłodawca ma otrzymać zakaz wjazdu do Polski.
Decyzja Lwowskiej Rady Obwodowej o ogłoszeniu 2027 rokiem UPA i Romana Szuchewycza wywołała oburzenie w Warszawie.
Wicepremier i szef MSZ Radosław Sikorski poinformował o podpisaniu wniosku o wpisanie na listę osób niepożądanych w Polsce Swiatosława Szeremety – lwowskiego radnego, który był głównym inicjatorem kontrowersyjnego projektu.
Dla Szeremety nie jest to pierwsza taka sytuacja. W 2017 r. został już objęty zakazem wjazdu do Polski po tym, jak zaangażował się w organizację pogrzebu weterana dywizji SS Galizien.
Reakcja Cienkowskiej
Sprawę w rozmowie z RMF FM ostro skomentowała minister kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska.
„Przede wszystkim ta decyzja jest skandaliczna. Mam nadzieję, że w ogóle nie wejdzie w życie, zresztą takie słyszymy też głosy z Kijowa”
„Jestem zszokowana tym działaniem, dlatego że miałam wrażenie, że doszliśmy do jakiegoś porozumienia. Trzeba zaznaczyć, że jest to lokalny działacz, nacjonalista, z którym de facto mieliśmy trudne relacje od samego początku. My wiemy, z kim mamy do czynienia” – dodała Cienkowska.
Minister oświadczyła, że Szeremeta jest właścicielem jednej z trzech prywatnych firm ukraińskich, które współpracują przy pracach ekshumacyjnych ofiar rzezi wołyńskiej.
„Jestem zdziwiona tym działaniem, dlatego że ta współpraca z nim układała się całkiem dobrze, tzn. rzeczywiście godził się na upamiętnianie. Jest kontrowersyjną postacią, natomiast do tej pory na tym polu układało się to poprawnie”
„To nie jest tak, że my jako państwo mamy podpisaną umowę z tą firmą. Mówię tylko o tym, że są trzy takie podmioty, z którymi możemy realizować tego typu działania. Absolutnie nie wyobrażam sobie tego, żebyśmy kiedykolwiek współpracowali na tym polu”
Cienkowska zaprzecza bezpośrednim związkom państwa polskiego z podmiotem należącym do radnego.