Spięcie rzecznika prezydenta z prowadzącym. "To pan zaczął"
Rzecznik prezydenta Karola Nawrockiego Rafał Leśkiewicz w czwartek rano wdał się w ostrą dyskusję z prowadzącym programu „Rozmowa Piaseckiego” Konradem Piaseckim podczas rozmowy o stanie finansów publicznych w Polsce.
Spotkanie zaczęło się od wypowiedzi premiera Donalda Tuska, który zapowiedział awans Andrzeja Domańskiego na wicepremiera. Rafał Leśkiewicz przekazał, że wniosek wpłynął do Kancelarii Prezydenta i trzeba czekać na decyzję Karola Nawrockiego.
Prowadzący zapytał, czy prezydent przyjmie taką nominację. Rzecznik nie odpowiedział wprost, ale ocenił szefa resortu finansów jako „najgorszego ministra finansów w historii III RP”. Tłumaczył to złą sytuacją finansów publicznych i dużą dziurą budżetową.
Leśkiewicz nazwał Domańskiego „świętą krową rządu Donalda Tuska”. Podkreślił, że głowa państwa ma prawo oceniać ministrów, a Nawrocki uważa, że powodem takiej opinii jest zły stan finansów i brak poprawy sytuacji gospodarczej.
Pomylił się pan, zamiast prezydent powinno tam paść słowo premier
W trakcie dyskusji o tym, co rząd robi, aby zmniejszyć dziurę budżetową, doszło do ostrej wymiany zdań. Konrad Piasecki stwierdził, że prezydent nic nie pomógł w tym temacie, tylko „zrobił rzeczy, które pogorszyły ich kondycję”.
To pan zaczął
Rafał Leśkiewicz wtrącił się, tłumacząc, że to Donald Tusk odpowiada za stan finansów publicznych. Podkreślił, że można by tak długo przerzucać się argumentami i zakończył spotkanie tymi słowami.