
Po czerwonej kartce nikt nie spodziewał się takiego wyniku Interu - SportoweFakty
Inter Mediolan odniósł pierwsze zwycięstwo w Lidze Mistrzów, pokonując Szachtar Donieck 1:0 mimo gry w dziesięciu przez ostatnie kwadrans.
W środę wieczorem Inter Mediolan po raz trzeci grał o pierwsze zwycięstwo w Lidze Mistrzów. Zero punktów po dwóch kolejkach to duże rozczarowanie dla klubu, który w tym wieku był dwa razy w finale pucharu, a w tym roku świętował zdobycie scudetto. Do Mediolanu przylecieli gracze ukraińskiego jedynaka w rozgrywkach Szachtara Donieck, który miał już cztery punkty.
Zieliński z ławki
Piotr Zieliński rozpoczął mecz na ławce rezerwowych. Cristian Chivu postawił w środku pola na Nicolo Barellę, Hakana Calhanoglu i Petara Sucicia. Reprezentant Polski pozostał w gotowości do wejścia na boisko jako zmiennik. W 59. minucie wszedł za Calhanoglu.
Przewrotny finał
Futbol ponownie zaskoczył w 77. minucie, a 1:0 zrobiło się po uderzeniu Carlosa Augusto.
W 68. minucie Alessandro Bastoni zobaczył czerwoną kartkę za dwie żółte, co zmusiło Inter do gry w dziesięciu. Piłka nożna jednak lubi przewrotne scenariusze. Inter nie potrafił strzelić gola w jedenastku, ale zrobił to w dziesięciu. W 77. minucie Carlos Augusto zdobył gola po akcji, w której pomogli zmiennicy Piotr Zieliński oraz Henrich Mchitarjan.