
Październik przyniósł pogorszenie nastrojów konsumenckich. I to niekoniecznie przez inflację
Październik przyniósł wyraźne pogorszenie wskaźników nastrojów konsumenckich, z wyprzedzającym wskaźnikiem ufności konsumenckiej spadającym do -10,6 pkt.
Główny Urząd Statystyczny odnotował w październiku znaczące pogorszenie wskaźników nastrojów konsumenckich. Mimo niewielkiego spadku oczekiwań inflacyjnych, ankietowani byli bardziej pesymistycznie nastawieni na przyszłość. Wyprzedzający wskaźnik ufności konsumenckiej (WWUK) obniżył się z -7,9 pkt do -10,6 pkt, osiągając najniższą wartość od kwietnia.
Oczekiwania inflacyjne
Wskaźnik oczekiwań inflacyjnych spadł do 26,3 pkt wobec 27,2 pkt we wrześniu, pozostając jednak znacznie powyżej poziomu z miesięcy letnich (około 20 punktów). Blisko połowa badanych (49,72%) spodziewa się wzrostu cen w tempie podobnym do obecnego (ok. 4%), a co dziesiąty (10,55%) oczekuje ich szybszego wzrostu.
Pesymizm gospodarczy
Największe pogorszenie nastąpiło w ocenie zarówno bieżącej, jak i przyszłej sytuacji gospodarczej kraju. W kategorii „zmiany ogólnej sytuacji ekonomicznej kraju w ciągu najbliższych 12 miesięcy” odnotowano najniższy odczyt od czerwca 2023 roku. Taki pesymizm jest zbieżny z prognozami zakładającymi wyraźne spowolnienie dynamiki PKB w 2027 roku.
Polski konsument już zdecydowanie się nie uśmiecha, choć jeszcze daleko mu do paniki i podejmowania drastycznych decyzji.
Reakcja konsumentów
Konsumenci nieco gorzej oceniają stan finansów swojego gospodarstwa domowego i większość oczekuje ich pogorszenia w kolejnych 12 miesiącach. Nie widać jednak nasilenia lęku przed bezrobociem ani zmian w deklaracjach dotyczących dokonywania ważnych zakupów czy oszczędzania. Konsument zdaje się dostrzegać skalę problemów czekających polską gospodarkę, ale jeszcze nie odczuwa ich na własnym portfelu.