Miliarder wspierający republikanów krytykuje Trumpa. "Popełniono wiele błędów"
Miliarder Peter Thiel, kluczowy sponsor Partii Republikańskiej, otwarcie zakwestionował zasadność wojny Stanów Zjednoczonych z Iranem, stając w bezprecedensowym sporze z prezydentem Donaldem Trumpem.
Słowa Thiela padły 12 października podczas cyklu autorskich wykładów w Nashville. To dotychczas najbardziej jednoznaczne i krytyczne stanowisko miliardera wobec konfliktu zbrojnego na Bliskim Wschodzie, jakie przedostało się do opinii publicznej. Nagrania wyciekły na niespełna dwa tygodnie przed wyborami połówkowymi, obnażając poważne pęknięcie w obozie rządzącym.
Krytyka wojny i neokonserwatyzmu
– Jestem sceptyczny wobec tej wojny, uważam, że nie powinniśmy byli jej wszczynać. Popełniono wiele błędów – oświadczył wprost Thiel. Inwestor wyraził głęboką niechęć do nurtu neokonserwatywnego oraz militarnych interwencji Stanów Zjednoczonych w regionie Bliskiego Wschodu.
Jestem sceptyczny wobec tej wojny, uważam, że nie powinniśmy byli jej wszczynać. Popełniono wiele błędów
Obawy przed MTK
Thiel przestrzegał przed – jego zdaniem – niekontrolowaną potęgą Międzynarodowego Trybunału Karnego. Rozumiał „syndrom zaburzeń Trumpa” u rodziny Cheneyów jako próbę kupienia przychylności MTK i uniknięcia postępowania karnego. Zaczął podejrzewać, że groźba nakazu aresztowania przez MTK to miecz Damoklesa wiszący nad administracją Trumpa.
Spotkanie z Netanjahu
Biznesmen zdradził szczegóły prywatnego spotkania z premierem Izraela Binjaminem Netanjahu na początku 2024 r. Thiel zapytał o strategię wobec Strefy Gazy. – Nie mogę po prostu jej drezdenizować – miał odpowiedzieć Netanjahu, odwołując się do nalotów na Drezno podczas II wojny światowej.
Znaczenie Thiela dla ruchu
Peter Thiel to postać o fundamentalnym znaczeniu dla ruchu „Make America Great Again”. Był pierwszym wpływowym inwestorem z Doliny Krzemowej, który publicznie poparł Trumpa podczas kampanii w 2016 r. W 2022 r. odegrał kluczową rolę w karierze JD Vance'a, stając się głównym sponsorem jego kampanii do Senatu.