
"Zdrajca!" Trump obrażony na własnym wiecu. Doszło do rękoczynów
Podczas wiecu prezydenta USA w Karolinie Południowej doszło do rękoczynów, gdy ochrona wyprowadziła ponad 10 protestujących.
Podczas wiecu prezydenta USA na Uniwersytecie Clemson w Karolinie Południowej w środę część osób protestowała przeciwko jego wystąpieniom. Skandowali „USA” i krzyczeli do prezydenta, że jest zdrajcą. Ochrona wyprowadziła z sali ponad 10 demonstrantów.
Reakcja prezydenta
Jeden z protestujących został uderzony przez sympatyka Trumpa. Prezydent nie krył zachwytu incydentem: „To było świetne, stary. Wow. Człowieku, ale wspianałe! Widziałem to - komentował Trump. - To było niesamowite. Wow. To było niewiarygodne.”
Kontekst polityczny
Trump przybył na wiec, by wesprzeć Darline Graham, siostrę zmarłego latem senatora i sojusznika prezydenta Lindseya Grahama. Kobieta, która wcześniej nie sprawowała funkcji publicznych, przejęła mandat po bracie i mierzy się z demokratyczną rywalką Annie Andrews w wyborach środka kadencji do Kongresu.
W ostatnich tygodniach wiece Trumpa regularnie są zakłócane przez protesty. Prezydent często zbywa demonstracje, powtarzając, że biorą w nich udział „opłacone osoby”.