Skip to main content
Nocny incydent z udziałem prokuratora. "Pomyliłem drzwi"

Nocny incydent z udziałem prokuratora. "Pomyliłem drzwi"

Interia Wydarzenia
Oct 19, 2026, 04:28 PMPortale
Oryginał
1 min czytania

Prokurator Andrzej Golec został zatrzymany na warszawskim Mokotowie po tym, jak wszedł do obcego mieszkania i obserwował właściciela pod prysznicem.

Do incydentu doszło w nocy ze środy na czwartek na warszawskim Mokotowie. Lokator, który brał prysznic, zauważył obcego mężczyznę obserwujągo go. Kilkurotne wezwania do opuszczenia mieszkania nie przyniosły skutku.

Mężczyzna wyszedł z mieszkania i skierował się na klatkę schodową, gdzie został zatrzymany przez lokatora wraz z pracownikiem ochrony. Zgłoszenie do policji zostało złożone.

Wyjaśnienia prokuratora

Prokurator Andrzej Golec tłumaczył się pomyleniem drzwi. - To nie było wtargnięcie. Pomyliłem drzwi do mieszkania. Nie wchodziłem siłowo, drzwi wejściowe były uchylone - przekazał w rozmowie z tvn24.pl.

Użyli przy tym najprawdopodobniej gazu pieprzowego

tvn24.pl

Badanie alkomatem wykazało u prokuratora 0,63 promila alkoholu. Golec oświadczył, że jest czynnym prokuratorem. Początkowo twierdził, że szukał mieszkania koleżanki, potem znajomych.

Przeprosiny i konsekwencje

Po zdarzeniu Andrzej Golec wyraził skruchę. - Lokator bardzo się zdenerwował, zawiadomił ochronę budynku, policję. W pełni go rozumiem i chciałbym bardzo mocno tego pana przeprosić - przekazał.

Jego zdaniem nie ma podstaw do wszczęcia postępowania ws. naruszenia miru domowego. Pokrzywdzony zapowiedział jednak przekazanie nagrania z kamer monitoringu, które mogą być kluczowym dowodem w sprawie.

Kariera prokuratora

Andrzej Golec był prezesem stowarzyszenia Ad Vocem w latach 2024-2026. Wcześniej kierował Prokuraturą Regionalną w Gdańsku. Obecnie pracuje w biurze lustracyjnym Instytutu Pamięci Narodowej.

Z.ai
Article written by AI
Z.ai GLM-4.5-FlashFree
Free AI articles150 of 150
No limit after signing in with Telegram