Mocny spadek zatrudnienia. "Odeszło 6,8 tysiąca osób"
W tym roku z górnictwa odeszło 6,8 tysiąca osób, co oznacza spadek zatrudnienia w sektorze o prawie 10 proc.
Wiceminister energii Marian Zmarzły poinformował podczas konferencji w Kościelisku, że w tym roku z górnictwa odeszło 6,8 tysiąca osób, co stanowi spadek zatrudnienia w sektorze o prawie 10 proc. Zmarzły podkreślił, że węgiel pozostanie ważnym elementem bezpieczeństwa energetycznego Polski w okresie przejściowym.
Zamykanie kopalń
W tym roku wygaszane są kopalnie Bobrek, Wujek i Bielszowice. W przyszłym roku nie przewidziano zamykania kolejnych zakładów. Wśród następnych kopalń wskazanych do likwidacji w umowie społecznej wymieniono Bolesława Śmiałego i Sośnicę.
Utrzymujemy kierunek zamykania kopalń, odchodzenia od węgla, ale w okresie przejściowym będzie on pełnił jeszcze bardzo ważną rolę.
Transformacja energetyczna
Zmarzły zaznaczył, że tempo transformacji sektora górniczego powinno uwzględniać bezpieczeństwo energetyczne i rozwój nowych źródeł. Zgodnie z umową społeczną kopalnie mają funkcjonować do 2049 r. Według jednego z rozpatrywanych scenariuszy w 2040 r. Polska będzie nadal potrzebowała 10 mln ton węgla.
Pierwszy blok polskiej elektrowni jądrowej ma zostać uruchomiony w 2036 r., ale wiceminister zaznaczył konieczność przygotowania scenariuszy awaryjnych, w tym utrzymania części kopalń dla zabezpieczenia energetycznego.
Wsparcie z Brukseli
Rząd skierował do Komisji Europejskiej wniosek o modyfikację ustawy o funkcjonowaniu górnictwa, obejmujący mechanizmy wsparcia dla przedsiębiorstw i pracowników. Strona polska oczekuje akceptacji proponowanych zmian.