
Szczątki drona na Litwie. Maszyna miała przedostać się z Polski
Władze Litwy wezwały mieszkańców środkowej i północnej części kraju do udania się do schronów z powodu niezidentyfikowanego obiektu latającego.
Agencja Reutersa, powołując się na krajowe centrum zarządzania kryzysowego, poinformowała, że mieszkańcy środkowej i północnej Litwy otrzymali wezwanie do schronienia się na około godzinę. „Możliwe wykrycie drona. Natychmiast udajcie się w bezpieczne miejsce” - brzmiał komunikat litewskich sił zbrojnych.
W czasie obowiązywania „czerwonego” alarmu powietrznego do rejonu poderwano myśliwce NATO, a lotnisko w Kownie zostało zamknięte. Pierwsze ostrzeżenie wysłano o godz. 6 czasu polskiego do mieszkańców okręgu kowieńskiego.
Źródło drona
Żołnierze litewskiej armii badali możliwe szczątki drona w pobliżu wsi Juodzionys na północy Litwy. Jak podano, dron miał wlecieć od polskiej strony. Pięć minut po pierwszym ostrzeżeniu żółty alert objął również okręgi szawelski i poniewieski, a już o godz. 6:09 w tych dwóch regionach podniesiono poziom zagrożenia do czerwonego.
Zidentyfikowano zagrożenie z powietrza i najprawdopodobniej jest to dron
Trwające ustalenia
Szef centrum Vilmantas Vitkauskas powiedział na antenie radia LRT, że obiekt zaobserwowano na południe od Poniewieża, wskazując, że największe zagrożenie dotyczy właśnie tego miasta. Zaznaczył jednak, że złe warunki pogodowe utrudniają ustalenie, z jakim obiektem mają do czynienia służby i czy jest on niebezpieczny.
Mieszkańcy otrzymają osobne powiadomienie o zakończeniu zagrożenia. Trwają prace nad identyfikacją znalezionych szczątków i ustaleniem ich pochodzenia oraz potencjalnego zagrożenia.