Ustawił się na randkę z Tindera, a na kobiecej grupie wylał się na niego szambo.

Summary
Podczas randki z aplikacji Tindera mężczyzna zwrócił uwagę na dziwne zachowanie swojej towarzyszki. Po spotkaniu ona opublikowała w zamkniętej grupie zmyśloną historię o tym, że on ją molestował i uciekł z rachunkiem. Mężczyzna miał jednak na sobie screeny i dowody, które całkowicie obaliły jej wersję wydarzeń. Do akcji włączyły się inne osoby, które wcześniej padły ofiarą tej kobiety. Cała sytuacja stała się przedmiotem szerokiej dyskusji w sieci.
Key points
- Kobieta opublikowała w grupie zmyśloną historię o tym, że mężczyzna ją molestował i uciekł z rachunkiem.
- Mężczyzna udowodnił swoją niewinność posiadając na sobie screeny i dowody.
- Do akcji włączyły się inne ofiary tej kobiety, które potwierdziły jej kłamstwa.
- Artykuł pojawił się na portalu Wykop 17 września 2026 roku.
- Dyskusja w komentarzach trwa od 8 godzin i 16 minut.
Timeline
Artykuł pojawił się na portalu Wykop.
Dyskusja w komentarzach rozpoczęła się.
“Chłopak miał jednak screeny i dowody, które całkowicie obróciły sytuację, a do akcji włączyły się inne ofiary internetowej kłamczuchy.”
Tło
Kobieta opublikowała zmyśloną historię o tym, że mężczyzna ją molestował i uciekł z rachunkiem.
Dlaczego to ważne
Sytuacja ta pokazuje, jak łatwo można oskarżyć kogoś o molestowanie w sieci bez dowodów.
Co dalej
Inne osoby, które wcześniej padły ofiarą tej kobiety, włączyły się do akcji i obaliły jej kłamstwa.