Skip to main content
hamster.news

Loading...

WP WiadomościPortale
Sep 8, 2026, 09:21 AM
Read Original

"Co tu się odstawia". Pełczyńska-Nałęcz przesłuchana w prokuraturze

"Co tu się odstawia". Pełczyńska-Nałęcz przesłuchana w prokuraturze
AI Summary

Summary

Liderka Polski 2050 Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz w poniedziałek przez 3,5 godziny była przesłuchiwana w Prokuraturze Regionalnej. Sprawa dotyczy tzw. zwrotu 770 zł VAT, który miał miejsce ponad 10 lat temu, gdy pełniła funkcję ambasadora Polski w Rosji. Polityczka zaprzecza, że w tej sprawie znajduje się jakakolwiek polityka, a także zapewnia, że nikt nie próbuje nikogo zastraszyć. W rozmowie z dziennikarzami podsumowała sprawę stwierdzając, że jest to "rzekomy" zwrot, a nie dowód na jakiekolwiek działania.

Key points

  • Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz była przesłuchiwana w Prokuraturze Regionalnej przez 3,5 godziny.
  • Prokuratura bada sprawę dotyczącą zwrotu 770 zł VAT, który miał miejsce ponad 10 lat temu.
  • Pełczyńska-Nałęcz zaprzecza, że w tej sprawie znajduje się jakakolwiek polityka.
  • Polityczka zapewnia, że nikt nie próbuje nikogo zastraszyć w tej sprawie.

Timeline

poniedziałek

przesłuchanie w Prokuraturze Regionalnej przez 3,5 godziny

ponad 10 lat temu

zdarzenie dotyczące zwrotu 770 zł VAT

"Cała rzecz miała miejsce ponad 10 lat temu. Ale na pewno nikt tu nikogo nie próbuje zastraszyć. Na 100 proc. nie ma w tym żadnej polityki"

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz

Tło

Sprawa dotyczy okresu, gdy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz była ambasadorem Polski w Rosji.

Dlaczego to ważne

Przesłuchanie nastąpiło w kontekście rosnącej uwagi mediów do spraw dotyczących polityków i ich działań w przeszłości.

ChatGLM
GLM AIFree
Summary · Sep 8, 2026, 09:21 AM
AI summaries
0 of 15 used
Original Description
Liderka Polski 2050 Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz przekazała, że w poniedziałek przez 3,5 godziny była przesłuchiwana w Prokuraturze Regionalnej. Jak dodała, sprawa dotyczy "rzekomego zwrotu 770 zł VAT", gdy była ambasadorem Polski w Rosji. "Cała rzecz miała miejsce ponad 10 lat temu. Ale na pewno nikt tu nikogo nie próbuje zastraszyć. Na 100 proc. nie ma w tym żadnej polityki" – podsumowała.