"Akademia gwałtu". Kulisy obrzydliwego procederu. "Twierdzi, że był szantażowany"
Summary
Prokurator Marcin Kozak z Prokuratury Okręgowej w Lublinie wyjaśnił szczegóły zatrzymania mężczyzny, który szukał dostępu do internetowej grupy publikującej filmy z gwałtów. Mężczyzna zgodził się na warunki administratorów, co doprowadziło do jego aresztowania. Prokurator zaznaczył, że nie wiążego mężczyznę z osobą określaną jako "Piotr z Polski". Zatrzymany zeznał śledczym, jak trafił do środowiska przestępców seksualnych i co sprowokowało jego działania.
Key points
- Marcin Kozak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie, opisał przebieg zatrzymania Polaka.
- Mężczyzna szukał dostępu do grupy internetowej, w której mężczyźni publikują nagrania z gwałtów.
- Administratorzy grupy postawili zatrzymanemu warunek, który doprowadził do jego aresztowania.
- Prokurator wykluczył powiązanie mężczyzny z osobą określaną jako "Piotr z Polski".
Timeline
Marcin Kozak opowiada Onetowi o szczegółach zatrzymania Polaka w grupie gwałtów
“Nie wiążemy tego mężczyzny z kimś określanym jako "Piotr z Polski"”
Tło
Mężczyzna szukał dostępu do grupy internetowej, w której mężczyźni publikują filmy z gwałtów.
Dlaczego to ważne
Zatrzymanie dotyczy procederu publikacji materiałów z gwałtów, co jest poważnym przestępstwem.