
Naftowy megadeal USA i Rosji? Oto co ma być kartą przetargową ws. Ukrainy - RMF24
Rozmowy Rosji i USA o wojnie w Ukrainie obejmują obecnie wielomiliardową umowę naftową powiązaną z sojusznikami Donalda Trumpa - poinformował „New York Times”.
Według agencji Reutera, umowa ma dotyczyć rozległej sieci pól naftowych, rafinerii i stacji benzynowych na całym świecie, należących do Łukoilu - drugiego co do wielkości rosyjskiego przedsiębiorstwa naftowego. Koncern wydobywa ropę w Rosji, Azerbejdżanie, Kazachstanie, Egipcie i Iraku oraz posiada stacje paliw w 11 państwach Europy i USA.
„Rozmowy administracji Trumpa z Rosją na temat zakończenia wojny w Ukrainie rozszerzyły się o wielomiliardową transakcję naftową, z której mogliby skorzystać przedstawiciele biznesu z Bliskiego Wschodu, powiązani z amerykańskimi negocjatorami Steve'em Witkoffem i Jaredem Kushnerem” - podał „New York Times”.
Kto jest zaangażowany i o czym rozmawiano?
Wysłannicy prezydenta USA, Steve Witkoff i Jared Kushner, byli w Moskwie 5 września. Rozmawiali z doradcą Władimira Putina ds. inwestycji i współpracy gospodarczej Kiriłłem Dmitrijewem. Według dziennika, umowa - której zawarcie zależy od zgody rządu USA oraz Kremla - dotyczy rozległej sieci pól naftowych, rafinerii i stacji benzynowych na całym świecie, należących do koncernu Łukoil.